Nie tylko patrzeć na Zachód. Budujemy kontakty w Europie Wschodniej
17 września 2026

Kiedy kończą się protesty, akcje i wydarzenia widoczne z zewnątrz, nie kończy się praca organizacyjna. W ostatnich dniach spotkaliśmy się z osobami działającymi w Czechach, Ukrainie, Węgrzech, Rumunii i Chorwacji. Obecna była również reprezentacja antywojennej diaspory rosyjskiej. Wymienialiśmy doświadczenia z prowadzonych walk, porównywaliśmy strategie i budowaliśmy kontakty, które będziemy rozwijać.
Delegacja Inicjatywy Pracowniczej uczestniczyła we wrześniu w międzynarodowym Skillshare organizowanym na Węgrzech przez Porost. Nie była to seria wykładów ani opowiadanie sobie nawzajem, jak powinno wyglądać działanie. Program współtworzyły osoby uczestniczące w wyjeździe. Pracowałyśmy na rzeczywistych przykładach z naszych organizacji, rozkładałyśmy na części problemy, z którymi mierzymy się na co dzień, rozmawiałyśmy o konfliktach wewnątrz grup, przekazywaniu kompetencji i budowaniu struktur zdolnych przetrwać dłużej niż jedną kampanię. Każda organizacja przywiozła ze sobą własne doświadczenia, strategie i narzędzia.
To dotyczy również nas – nie pojawiłyśmy się tam wyłącznie po to, żeby się uczyć. Lata samoorganizacji, prowadzenia kampanii, sporów i protestów oznaczają, że mamy czym dzielić się z innymi. Porównywanie naszych doświadczeń pozwala sprawdzić, które problemy są lokalne, a które powtarzają się po przekroczeniu kolejnej granicy.
Cudze chwalicie…
Ruchy społeczne w Polsce mają skłonność do patrzenia daleko ponad głowami swoich sąsiadów. Wiemy, kiedy we Francji płoną śmietniki, śledzimy strajki w Wielkiej Brytanii i dyskusje amerykańskiej lewicy. Jednak znacznie rzadziej potrafimy powiedzieć, co robią podobne do nas organizacje polityczne kilkaset kilometrów od nas.
Łatwo nam wpadać w bezkrytyczną idealizację. Z daleka widać wielkie demonstracje, radykalne hasła i tłumy na ulicach. Trudniej dostrzec słabości zachodnich organizacji, porażki prowadzonych przez nie walk czy odmienność kontekstów, w których działają.
Tymczasem z organizacjami z naszej części Europy łączy nas znacznie więcej. Działamy w społeczeństwach ukształtowanych przez transformację i zajmujących półperyferyjne pozycje w globalnej gospodarce. Mierzymy się ze skutkami prywatyzacji, migracji zarobkowej, słabości związków zawodowych i podporządkowania gospodarek interesom silniejszych państw i kapitału. Każde z tych społeczeństw ma własną historię i własne konflikty – właśnie dlatego warto wreszcie zacząć ze sobą rozmawiać.
Kontakty międzynarodowe nabierają szczególnego znaczenia wtedy, kiedy działalność organizacji spotyka się z naciskami lub represjami ze strony państwa, służb i kapitału. Internacjonalizm niewiele znaczy, jeśli kończy się na deklaracji solidarności napisanej z drugiego końca kontynentu.
Dlatego chcemy budować relacje, które pozostają po zakończeniu pojedynczego spotkania. Jesteśmy już umówione na kolejne rozmowy, utrzymujemy kontakt z poznanymi organizacjami, a współpraca międzynarodowa pozostaje jednym z obszarów naszej codziennej pracy. Nie wszystko możemy jeszcze zdradzić. Możemy za to powiedzieć, że z części tych rozmów wynikną kolejne działania.
Jeżeli chcecie organizować się razem z nami — także ponad granicami — dołączcie do Inicjatywy Pracowniczej i współtwórzcie sekcję międzynarodową naszego związku.
Opór



