ozz inicjatywa pracownicza / mlodzi.ozzip.pl

Stanowisko Warszawskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej ws. postępującego dozbrajania Straży Uniwersyteckiej

10 grudnia 2025

Stanowisko Warszawskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej ws. postępującego dozbrajania Straży Uniwersyteckiej

Warszawa, 10 grudnia, 2025 r.

 

STANOWISKO 

Warszawskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej

ws. postępującego dozbrajania Straży Uniwersyteckiej

Z początkiem roku akademickiego 2025/2026 władze Uniwersytetu Warszawskiego wzmocniły kompetencje Straży Uniwersyteckiej. Strażnicy zyskali prawo do użycia lub wykorzystania środków interwencyjnych, takich jak siła fizyczna, ręczny miotacz gazu, pałka teleskopowa czy kamery osobiste. Obecna sytuacja budzi wiele pytań i wątpliwości, które dotychczas nie zostały rozwiane przez władze UW.

Pomimo deklaracji kanclerza UW, Roberta Greya, złożonych na Senacie UW 25 czerwca br., Regulamin Straży Uniwersytetu Warszawskiego nie został nigdzie opublikowany. Jedynymi źródłami informacji o tych zmianach to pozbawione szczegółów komunikaty uniwersytetu oraz — jak zawsze — doniesienia prasowe. W obliczu nietransparentnej polityki władz wiemy jedynie, że Straż została uzbrojona, ale nie znamy zasad użycia wprowadzonych środków przymusu bezpośredniego, ani w jakim zakresie dopuszczalne jest ich stosowanie. 

Zgodnie z komunikatem zamieszczonym 26 września br. na stronie internetowej Uniwersytetu Warszawskiego, na mocy zarządzenia rektora powołano Biuro ds. Bezpieczeństwa, którego zadaniem jest koordynacja wszystkich działań związanych z ochroną społeczności UW. Poinformowano również, że na mocy nowego regulaminu Straż UW zyskała uprawnienia do korzystania ze środków przymusu bezpośredniego takich jak ręczne miotacze gazu, pałki teleskopowe czy paralizatory (sic!). Treść rzeczonego regulaminu nie jest ogólnodostępna — to właśnie tam najprawdopodobniej opisano procedury stosowania siły i przesłanki, których spełnienie pozwala strażnikom na zastosowanie przemocy. Oprócz tego zapowiedziano organizację praktyk w Komendzie Stołecznej Policji.

Rozumiemy, że wprowadzone rozwiązania stanowią próbę odpowiedzi na tragiczne morderstwo, do którego doszło 7 maja na Kampusie Centralnym. Jednocześnie jesteśmy przekonane, że wszystkie działania podejmowane w odpowiedzi na tak drastyczne wydarzenie muszą pozostać adekwatne i proporcjonalne. Efektem uzbrojenia straży akademickiej w opisane narzędzia będzie dalsze budowanie atmosfery zagrożenia w społeczności akademickiej, niewspółmierne do realnej poprawy bezpieczeństwa osób studiujących czy pracujących na uczelni. Noszenie przez strażników miotaczy gazu, pałek teleskopowych czy paralizatorów rodzi poważne ryzyko nadużyć wobec członków i członkiń naszej społeczności —  co więcej, sam widok uzbrojonych strażników budzi poczucie zagrożenia.  Nie bez znaczenia pozostaje zatajenie regulacji, na podstawie których nowe środki przymusu bezpośredniego mają być stosowane, co rodzi poważne wątpliwości dotyczące ewentualnego represyjnego charakteru działania Straży. Do jakiego organu i jakich przepisów mają się odwoływać pracujący i studiujący, których spotkają nadużycia ze strony Straży? Paralizatory i pałki to potencjalnie śmiertelne narzędzia, a uzbrojenie w nie formacji takiej jak Staż Uniwersytecka jest, zdaje się, bezprecedensowe. Wyposażeni w kamery nasobne i broń strażnicy będą wyglądać bliźniaczo podobnie do policjantów, chociaż nie odbyli tych samych, ponad półrocznych szkoleń. Posiadanie broni stwarza oczywistą możliwość jej użycia, a niejasny charakter regulacji i brak przeszkolenia budzą poważne wątpliwości. Nierzadko słyszymy o incydentach nadużyć ze strony Policji. Czy podobny los czeka nas w przypadku Straży Uniwersyteckiej? Czy w mury uniwersytetu kroczy nowa forma przemocy instytucjonalnej, a działania niewygodne dla władz spotkają się z pacyfikacją z użyciem siły? Trudno korzystać z „wolności akademickiej”, będąc otoczonymi przez uzbrojonych funkcjonariuszy, których uprawnienia pozostają tajemnicą.

Uniwersytet musi wyciągnąć wnioski i być w stanie zapobiegać przypadkom skrajnej, bezsensownej przemocy na swoim terenie. Nie można jednak zapominać o zdecydowanej większości interakcji studentów ze Strażą Uniwersytecką — między innymi w kontekście naszej działalności politycznej, która jest od lat bezpodstawnie utrudniana przez straż. Straż na co dzień zajmuje się pilnowaniem porządku, a nie walką z terrorem, do którego dochodzi na uczelniach na szczęście bardzo rzadko.

Bezpieczeństwo członkiń i członków społeczności akademickiej pozostaje dla nas istotną kwestią, którą należy rozumieć szerzej, niż sama ochrona przed aktami fizycznej przemocy. Rolą uniwersytetu jest zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego studiujących i pracujących, o co od lat walczymy na różnych polach. Kształtowanie polityki bezpieczeństwa na uczelni jest wieloaspektowym wyzwaniem, niedającym się sprowadzić do działań polegających na uzbrajaniu służb porządkowych. Większa liczba mundurowych nie jest rozwiązaniem. Infrastruktura socjalna uczelni pozostaje niedofinansowana, a studiujący i pracujący na uczelni mierzą się z rosnącymi kosztami życia, nie mogąc liczyć na pomoc ze strony UW. Bezpieczeństwo mieszkaniowe studentów zależy od miejsc w akademikach, a bezpieczeństwo żywieniowe — od dostępu do zdrowych i tanich posiłków w publicznych stołówkach. Żadna z tych rzeczy nie wymaga pałek i paralizatorów i żadna nie umożliwia nadużyć.

Wzywamy do opublikowania Regulaminu Straży Uniwersytetu Warszawskiego, co władze uczelni deklarowały jeszcze latem br. Jesteśmy też zaalarmowane działaniami władz rektorskich i oczekujemy wyjaśnień w sprawie szkoleń strażników oraz kompleksowego podejścia do bezpieczeństwa na naszej uczelni. Aby zmiany osiągnęły zamierzony cel, czyli zwiększyły poczucie bezpieczeństwa wśród naszej społeczności, kluczowa jest transparentność działań uniwersytetu.

 

Studentki i studenci zrzeszeni w OZZ Inicjatywa Pracownicza

Newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Przywróćmy stołówki – akcja