ozz inicjatywa pracownicza / mlodzi.ozzip.pl

Kuźnia geniuszy, czyli cena za sztuki piękne

3 grudnia 2025

Kuźnia geniuszy, czyli cena za sztuki piękne

Tekst jest częścią siódmego numeru Alarmu Studenckiego. Chcesz nas wesprzeć? Wpłać na zrzutkę, dzięki której wydajemy naszą gazetę.

120 złotych za godzinę prywatnych zajęć przygotowawczych dla teczki. Opcjonalnie 1500 złotych za cztery takie spotkania na uczelni. 150 złotych za opłacenie kandydatury. Bardzo naiwne, jeśli aplikujesz tylko na jeden kierunek. Na jedno miejsce ubiega się mniej więcej 15 osób. Na rok przyjmą 10, chyba że nie będzie tyle odpowiadających kandydatek, wtedy mniej. Nie ma zasady. Jak nie zakwalifikowałaś się w tym roku, to powtarzamy schemat w następnym.

***

Średnio za drugim, trzecim razem, ale to twój wymarzony i najbardziej oblegany kierunek. Zaczynamy pierwszy semestr, czyli 120 godzin zajęć w planie, do tego 120 godzin pracy własnej. Jeśli jesteś na kierunku, na którym warunkiem zaliczenia są praktyki, to dodajemy jeszcze 700 godzin bezpłatnej pracy w prywatnej firmie. Weekendy i przerwy świąteczne to czas na nadrabianie projektów. Dla twojej wygody w tygodniu sesji uczelnie będzie otwarta do trzeciej w nocy, byś mogła pracować więcej, a dla komfortu zimą zamykamy i przechodzimy na zdalne nauczanie, byś nie marzła.

***

Najwspanialej na świecie, jeśli posiadasz własny komputer, aparat, projektor, cztero-terabajtowy dysk ssd, lampy, frezarki, maszynę krawiecką, oryginalne listwy (te najdroższe i do sprowadzenia z zagranicy). Dobrze, bo te rzeczy będą ci służyć przez długi czas. Spiracone programy graficzne są sposobem na zaoszczędzenie, jednak nie będą kompatybilne z najnowszymi aktualizacjami. Rekomendujemy mieć jednak luźne 130 złotych na miesięczną subskrypcję pakietu studenckiego i koleżankę do współdzielenia. Wiemy, że większość łapie już zlecenia na studiach i nie pozwolimy na kombinowanie i realizowanie ich na publicznym, akademickim sprzęcie i programach.

***

Do listy codziennych zakupów dolicz płótna, kartony, farby, pędzle, grafity, materiały, nici i wszystko, co zamierzasz użyć do swoich projektów artystycznych, a potem jeszcze do ich montażu lub wydruku. Prace dyplomowe nie są wyjątkiem — musisz opłacić sobie całą realizację projektu, materiały, odlewy oraz wynajęcie miejsca do prezentacji i obrony dyplomowej. Obowiązkowo w programie plenery artystyczne. W żaden sposób niesponsorowane, sama musisz opłacić sobie transport, nocleg i wyżywienie. Szanse na stypendium artystyczne ma 10% osób na kierunku, realnie to od 4 do 6 osób. Po zrealizowaniu projektu czas go pokazać, logistyka, opłaty wstępne, transport i montaż na własny koszt. Na wystawie prezentujemy osoby ze wszystkich uczelni w kraju, ale zwyciężczyni jest tylko jedna. Reszta za udział może na pamiątkę zakupić katalog z wystawy i wpis do biografii czy CV. Do każdej pracy obowiązkowo oznacz realizację na uczelni, bo uczelnia jest twoim główną producentką i współwłaścicielką praw do twoich prac. 

***

Rywalizacja o przyjęcie, następnie o miejsca przy stanowiskach, ograniczoną liczbę miejsc na zapis do pracowni i dostęp do sprzętów oraz stypendia. To tak wewnętrznie, bo jeszcze liczy się ranking międzyuczelniany. Całkowity koszt wszystkiego spada na zdrowie psychiczne i portfel osób studenckich. Stres, przepracowanie, zarywanie nocek w imię niedofinansowywanej sztuki. Powszechnie znanym faktem jest, że żadna uczelnia artystyczna w Polsce nie wyposaży cię w narzędzia do pracy twórczej. Formy budżetowanych i sponsorowanych projektów dziś na uczelni są często krytykowane, tak jakby studia przygotowywały nas prosto do wyzysku na rynku pracy kreatywnej — gdzie darmowe zlecenia, opóźnienia wypłat, toksyczna atmosfera są doprowadzone do abstrakcyjnej normy.

Akademie artystyczne obecnie starają się nadrabiać lata ogromnych nierówności kobiet na uczelni. Kadra profesorska staje się coraz bardziej sfeminizowana — może to być to naturalną zmianą, gdyż większość studiujących stanowią kobiety. Zauważamy tę dysproporcję studentek i kobiet zatrudnionych na akademii. Dużo mówi się również o neuroróżnorodności, zaburzeniach lękowych, edukacji kadry i dostosowań na uczelni w tym obszarze. Jednak bez zabezpieczenia i wsparcia finansowego dostanie się, przetrwanie oraz wejście na rynek pracy lub kariera akademicka jest trudne i wykluczające. Mówmy również o tym!

Kiedyś prawdopodobnie nie było lepiej. Różnice widać jednak w dofinansowaniu działalności artystycznej i wsparciu młodej sztuki przez państwo. Promocja twórczości studenckiej, istotne, że odpłatnej — czyli z szacunkiem do pracy i czasu włożonego w realizacje dyplomowe — istniała. W telewizji publicznej były emitowane studenckie prace wideo z wynagrodzeniem dla osób autorskich. Być może to część bardziej złożonego problemu warunków pracy w kulturze, jej zamkniętych struktur. Wszystko to jest odczuwalne i reprodukowane już na etapie kandydatury na uczelnie. 

Pierwsza część złożona jest z doświadczeń studiowania na różnych akademiach i wydziałach w Polsce (uczelni publicznych i prywatnych).

 

Kinga Klajbor

Newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Przywróćmy stołówki – akcja